Witam wszystkich ciepło. Dziś trochę popiszę o zaufaniu. cóż to takiego to, zaufanie? To przede wszystkim wiara w drugiego człowieka, to piękne uczucie które zawodzi nas czasem, niestety. Niektórzy mówią, że tylko głupcy ufają drugiemu człowiekowi, bo świat jest jak dżungla. I jak się poddasz, to przegrywasz, trzeba walczyć o przetrwanie. Ja nie mogę nie ufać. Pomijając moje niektóre doświadczenia z życia uważam, że warto jest ufać bo nie wszyscy są żli, okrutni i bezwzględni. Każdemu należy dać szansę. A co się dzieje gdy naprawdę ktoś nas oszuka, gdy nasza wiara wobec tegoż człowieka zmaleje, mówiąc potocznym językiem "da nam kopa" - możemy czuć wiele emocji od pustki w sercu, poprzez złość a na nienawiści kończąc. Ja jednak polecam zapomnieć i żyć dalej - los i tak sie odpłaca.
To kończę na razie te wywody bo jeszcze zostanę filozofką, haha.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz